Niepożądany ruch na blogu

Stało się! Spam dotarł nawet na bloga studencki-portfel.pl. Nie chodzi mi tutaj o komentarze, lecz o ruch. Przy przygotowaniach sprzętu do pracy, zacząłem przeglądać statystyki, chciałem się dowiedzieć skąd ruch prowadzi na moje strony, oraz czy są to stali czytelnicy, czy też nowi. Przyszedł czas na sprawdzenie bloga, a tu…. Zdziwienie/Radość (Która bardzo szybko przeminęła…), w ciągu jednego dnia miałem 7,264 unikalnych odwiedzin! Niestety, to nierosnąca popularność, lecz zwykły spam, skierowany w moją stronę :).

Wygląda jak efekt wykopu, niestety tutaj stopień odrzucenia jest porażający. W sumie nic nieznaczące liczby, których należy jak najszybciej się pozbyć.

Dodatkowo, na drugim zdjęciu widać, skąd są wejścia:

statystyki analytics

 

Pozyskanie alanytics

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jest to niepożądany ruch, gdzie wydaje mi się, że chodzi o to, aby sami autorzy weszli w link. Nie musicie klikać, po wejściu w link, zostałem przeniesiony na stronę firmy zajmującą się SEO. Co do negatywnych skutków zaliczyć mogę „zepsucie” statystyk, choć w Google Analytics można filtrować dane. Myślałem, jeszcze o serwerze (jego obciążeniu) na szczęście nie trzeba się martwić. Czas zareagować i się z tym uporać. Pierwsza myśl, jak mi się nasunęła to zablokowanie ruchu z poziomu serwera. Plik .htaccess i koniec. Lecz wyczytałem i sprawdziłem sam, że serwer nie odnotował tego ruchu. Na marginesie, nie wiedziałem, że tyle informacji można wyczytać w statystykach serwera 🙂

Jedynie pozostaje w takim wypadku to stworzenie filtru w Google Alanytics. Wystarczy, że przy tworzeniu, wykluczymy odesłania z niechcianych adresów.

Mała instrukcja: Zakładka „Administracja” -> „Filtry” ->”Nowy Filtr”-> typ ”niestandardowy” ->Wyklucz „Odesłanie” ->Wzorzec filtru „^https?://(.*\.)?ruch-z-dowolnego-referera\.pl” -> „Zapisz”.

Kroki te należy powtórzyć, dla wszystkich niechcianych linków.

Drugi sposób to, filtr po nazwie hosta. Dokonujemy to w podobny sposób: Zakładka „Administracja” -> „Filtry” ->”Nowy Filtr”-> typ ”niestandardowy” ->Uwzględnij „Nazwa hosta” ->Wzorzec filtru „studencki-portfel\.pl” (w moim wypadku, pamiętajcie o ukośniku przed kropką-> „Zapisz”.

Przy tworzeniu przydał mi się tekst Tomasza Ciepłucha z rmt.pl.

A co do problemu, też mieliście podobny przypadek?

Czy podobał Ci się powyższy artykuł?
Jeśli tak, to wpisz swój adres e-mail i podaj swoje imię, a będę powiadamiał Ciebie o nowych artykułach.

Zero spamu, tylko wiadomości o nowych artykułach!

21 comments
  1. Faktycznie jakaś masakra jeszcze te porzucenia na poziomie 99%, zablokuj IP delikwenta, zobacz dzień, kiedy to się działo. Mnie nie blokuj bo moje zaczyna się od 85 😀 a kończy na 7 więc. Czasami czytam co tam wyskrobiesz. Może to być kilkanaście ip.

    1. Zobaczę jak to będzie dalej się rozwijało. Mam nadzieję, że już takiej sytuacji nie będzie 🙂

  2. Ciekawe zagranie tej firmy SEO.
    Muszę to głębiej przemyśleć pod tym właśnie kątem.

    1. Zgadza się, napisałem też do nich wiadomość. Jestem ciekaw co mi odpiszą, w razie odpowiedzi napiszę tutaj.

  3. „Mała instrukcja: Zakładka „Administracja” -> „Filtry” ->”Nowy Filtr”-> typ ”niestandardowy” ->Wyklucz „Odesłanie” ->Wzorzec filtru „^https?://(.*\.)?ruch-z-dowolnego-referera\.pl” -> „Zapisz”.” <– dzięki, to jest przyadtne! 🙂 Prowadziłam kiedyś inny blog i też miałam przekierowania/ wejścia z dziwnych stron. Na szczęście były one pojedyncze.

    1. Pojedyncze też mi się zdarzały, ale teraz to trochę przesadzili. Chcieli ewidentnie zwrócić na siebie uwagę.

      1. „Chcieli ewidentnie zwrócić na siebie uwagę.” i udało im się 😛

        1. Dokładnie tak 🙂

  4. Muszę koniecznie zajrzeć w swoje statystki, rzadko to robię – no ale widzę że jednak warto czasem się rozejrzeć 🙂 Pozdrawiam

    1. Warto zaglądać, można sporo się dowiedzieć.

    2. To prawda Tomek czasami napiszę coś konkretnego nie ma w tym żadnych bełtów. Tylko 100% sprawdzonej wiedzy.

  5. Hej. Co do spamu w komentarzach polecam wordpressowską wtyczkę Antispam Bee. Jest bardzo skuteczna. Pozdrawiam

  6. Witaj 🙂 Jak super, ze dziś jest troszke wolniejszy dzien i mam więcej czasu na posiedzenie przed komputerem 🙂 Wlasnie znalazlem Twojego bloga, chcialbym dziś nadrobic wszystkie wpisy jakie na nim znajde, ponieważ po lekturze kilku z nich jestem wrecz zachwycony 🙂 Naprawde posiadasz ogromny talent 🙂 Pozdrawiam

  7. Zastanawia mnie jedno 🙂 Mianowicie to czy Twoj talent to jest jeszcze kwestia właśnie talentu, czy już daru 🙂 Przeciez malo kto ma go az tyle. Malo kto potrafi napisac tak dobry tekst, no, no, no, jestem pod wielkim wrazeniem, którego nawet nie mam zamiaru ukrywac 🙂 Szczerze, jestes najlepszym blogerem, oby tak dalej 🙂 Pozdrawiam

  8. Witam no tak spam jest wciąż nieustannym problemem. Mimo, że prawo chroni tych, którzy nie zgadzają się, na to żeby im rozsyłać niepożądane reklamy to mimo wszystko nadal niektórzy to praktykują pozdrawiam.

    1. Niestety :/

  9. No niestety u mnie często też zdarzają się takie kwiatki.. człowiek myśli, że jakieś słowo kluczowe pojawiło się na czołowych miejscach w Google.. a tu rozczarowanie :/

  10. Przyznam, że czytając początek wpisu myślałam, że ten „sztuczny” ruch, który się wytworzył będzie w granicach 500-1000 odsłon, ale 7000 zbiło mnie z krzesła. Sporo, SEO trochę poszalało.

  11. Rzeczywiście cała ta sytuacja nie należy do najciekawszych – może to tak jednorazowo ktoś chciał zareklamować swoją firmę a może chciał dać znac, ze tak też można zarabiać? W końcu studencki portfel nigdy nie będzie zbyt pełny;) mam nadzieję, że nowych „wielbicieli” nie będziesz blokować! Pozdrawiam.

    P.S. Jest super!

  12. Miałem coś takiego niedawno na blogu, sam zastanawiałem się skąd taki ruch. Pomyśle o zabezpieczeniu w Google Analitycs.

  13. Miałem to też u siebie na kilku blogach i szczerze mówiąc mocno mnie to zirytowało i zniesmaczyło. Bo po takim zagraniu niby miałbym stać się klientem tej „firmy”? nigdy w życiu. Skąd mam pewność, że jeśli im za coś za płacę to nie oszukają mnie jako klienta także generując jakiś fałszywy ruch, którego nie ma? Inna sprawa, że trochę zawiodłem się na statystykach googla, bo nie sądziłem, że są tak podatne na zmanipulowanie i oszustwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.