10 rzeczy, które odciągają nas od pracy

Każdego dnia jesteśmy narażeni na wszelkiego rodzaju rozpraszacze. Ile razy miałeś zrobić jedno, a robiłeś drugie? Ja tak mam, np. Mam do napisania tekst z działu elektroniki (zaplanowany czas na to – 1 godzina), a od dwóch czytam komentarze na temat prolinka, oraz o ich nowym produkcie… Tak się dzieje, gdy mamy dużo czasu na wykonanie zadania (mimo, że robimy rzeczy na ostatnią chwile). Praca, którą wykonujemy nie interesuje nas, lub nie sprawia nam przyjemności. Dodatkowo lenistwo, gdy mamy wylane na wszystko, albo rozpraszacze, które kuszą na każdym kroku.
Sam staram się nad tym pracować, aby najpierw skupić się na wykonywanym zadaniu, a dopiero późniejszy czas wykorzystać na odpoczynek, lub mniej ważne rzeczy. Nie jest łatwo, ale pomalutku wszystko idzie ku dobremu.

Aby temu zaradzić, postanowiłem zastanowić się, jakie rzeczy rozpraszają i odciągają nas od pracy (Rozpatruję tutaj swoje hobby/pracę przed ekranem monitora). Wszystkie rzeczy spisałem i naliczyłem ich 10:

1. Portale społecznościowe

Facebook, Instagram, Google + i inne. Wszystkie te miejsca, potrafią w ciągu dnia zabrać ogrom czasu. Lajkowanie, pisanie wiadomości, przeglądanie itd. Tragedia… Sam miałem polubione profile stron z ciekawostkami…(Nie pytajcie ile czasu dziennie można czytać, o rzeczach ciekawych, ale mało istotnych w tej chwili, np. Nowy sposób ładowania baterii, albo z innych stron, co byłoby bezpieczniejsze – Wdepnięcie na stopę przez słonia, czy kobietę w szpilkach? )
Ale jak uciec ze swojego profilu, jeżeli prowadzi się fanpage stron? Na pewno jest to trudne. Ale usuwając strony obserwowane(te, które najwięcej wrzucają mało ważnych informacji) mogą zaoszczędzić czas.

2.Gry

Wszelkiego rodzaju, strategie, sportowe, mobilne, po prostu wszystkie gry pożerają czas. Kolejna runda, kolejna misja, odblokowujące się możliwości sprawiają, że gra jeszcze bardziej wciąga. A zaznaczyć tu jeszcze należy, że długa ilość czasu spędzona przed monitorem jest dla nas nie zdrowa ! Sam już raz usuwałem wszystkie gry z telefonu, teraz trochę przybyło (przerwy na uczelni namawiają do złego ;), ale zamierzam je usunąć.

3.Telewizja

Laptop na biurku, telewizor bliziutko, a przecież zawsze leci coś „ciekawego”. Ja się pytam, jak można oglądać niektóre bzdury, ale skoro to leci to znajdują się na to chętni. Ja ograniczam TV do Wiadomości, Discovery i jeszcze kilku innych programów, ale podczas pracy naciskamy czerwony guzik.

4.E-mail

Skrzynka mailowa, dla osoby pracującej/dorabiającej w domu to podstawa. Zaglądamy tam prawie codziennie, ale nie zawsze jest to potrzebne. Programy pocztowe powiadamiające nas o wiadomości, potrafią, co jakiś czas dać znać, tutaj ciężko coś zaoszczędzić czas. Bo jeżeli klienci piszą to należy odpisać. Można natomiast filtrować spam, wypisywać się ze stron, które je przysyłają. A najważniejsze, zaplanować czas, w którym będziemy sprawdzać pocztę.

5.Komunikatory internetowe

Mam tutaj na myśli Skype, GG, Tlen, choć pomału przechodzimy na portale społecznościowe, które mają już wewnątrz komunikator. Jeżeli jest jeszcze kontakt z klientami, to wszystko okej. Natomiast luźne rozmowy powinny poczekać na zakończoną pracę. Dobrym rozwiązaniem będzie stworzenie komunikatora przeznaczonego wyłącznie do spraw „firmowych”.

6.Zbyt wiele rzeczy na głowie

Kilkanaście projektów, co chwile, co innego do pracy, aż w pewnym momencie uświadamiasz sobie, że po 10 godzinach spędzonych przed monitorem, nic konkretnego nie zostało zrobione. Tutaj na pomoc wychodzi, plan, który należy stworzyć na początku istnienia każdego projektu np. strony. W planie takim zapisujemy np. listę tematów(na które będziemy pisać), strategię reklamowania / pozycjonowania. Rzeczy, z których nie czujemy się pewnie, możemy zlecić innym. W sumie, mając pieniądze, można zlecić wszystko (Tworzenie tekstów, reklama, prowadzenie fanpage itp.), ale czy o to nam właśnie chodzi? Być może, jeżeli komuś chodzi jedynie o $$ to wyliczając zysk, zleci wszystko. Osoby, które będą chciały to robić z pasji, będą większość rzeczy wykonywać samemu.

7.Gadżety i inne zabawki

W moim wypadku, wystarczyłoby przedstawić robot, który sami programujemy. Albo Arduino, przy którym można spędzić kilkanaście godzin, dopracowując mrugające diody, stoper, czy tworząc „klaskacz”. Teraz mamy coraz więcej gadżetów, które starają się za wszelką cenę odebrać trochę cennego czasu. Nie trzeba z nich rezygnować, ale odłożyć/schować na czas pracy.

8.Bałagan w miejscu pracy

Nie powiem, jest możliwa praca w totalnym chaosie, ale od jakiegoś czasu zauważyłem, że prostota sprawia, szybsze wykonywanie zadań. Zamiast przeglądać notes, zastosować tablicę korkową (Sam aktualnie mam tablicę szklaną, do spisywania najważniejszych zadań i jako tako spisuje swoją rolę.)

9.Brak przerw

A co za tym idzie zmęczenie, które prowadzi do mało produktywnej pracy. Dlatego, co godzinkę/dwie należy odejść od monitora np. w celu zaparzenia sobie kawki / herbatki, albo po prostu rozciągnięcia mięśni.

10.Inni ludzie

Osoby, obok których pracujesz. Być może mających mniej do pracy, z pewnością mogą rozpraszać. Pracując w domu, mogą to być osoby, które wchodzą do pokoju i po prostu przeszkadzają. Do tego dołożyć można, miejsce gdzie pracujemy. Czy przed sobą mamy kilka osób, czy okno skierowane na przystanek, albo ruchliwą drogę. Tutaj ciężko cokolwiek zmienić jeżeli pracujemy w biurze. Ale w takim wypadku na pewno możemy wytłumaczyć innej osobie, co robimy. Albo można spróbować odciąć się na czas pracy poprzez używanie słuchawek.

To byłoby na tyle. Zbliża się nowy rok, więc może warto skupić się na stworzeniu idealnego miejsca do pracy. Pewnie każdy, choć raz został odciągnięty od pracy, przez powyższe rozpraszacze. Niektóre ciężko wyeliminować, ale każdy z nich można poprawić. A być może, coś jeszcze byście dołożyli ?

Czy podobał Ci się powyższy artykuł?
Jeśli tak, to wpisz swój adres e-mail i podaj swoje imię, a będę powiadamiał Ciebie o nowych artykułach.

Zero spamu, tylko wiadomości o nowych artykułach!

Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej z zainteresowaniami w dziedzinie marketingu oraz finansów osobistych. Chętnie zgłębiam tematy związane z tymi zagadnieniami i staram się w przystępny sposób dzielić tym na blogu.
11 comments
  1. O jak fajnie by było mieć takie miejsce do pracy bez rozpraszaczy, mały pokoik z samym biurkiem, jakąś tablicą właśnie, ewentualnie z radiem, bo lubię pracować przy radiu.

    A co do skrzynki pocztowej, zawsze miałam ustawione sprawdzanie automatyczne co 5 minut, teraz ustawiłam co 30 – i tak mnie to w sumie rozprasza, ale przynajmniej znacznie rzadziej 🙂

    1. A Ja po formacie, nie mam skrzynki pocztowej i sprawdzam go jak mi się zachce 😉 Na ten okres jest super, ale po wolnym coś będę musiał pomyśleć. Bo logować się na kilka maili to nie jest fajnie.

  2. Heh jak przeczytałem nagłówek tego artykułu to zaraz do głowy przyszedł mi punkt numer 1 czyli portale społecznościowe a w moim przypadku jest to Facebook. Nie ma chyba godziny w której nie zajrzałbym na FB czy to siedząc przed komputerem czy już później mając obok smartfona.. No ale takie czasy. Poza tym wydaje mi się że pracę trzeba sobie trochę „ubarwić” a gdyby w pracy tylko człowiek pracował to ta wydajność byłaby stosunkowo niska. A tak może jakiś dodatkowy pomysł wleci do głowy…

    1. Jeżeli można sobie na to pozwolić to jak najbardziej. Ale jeżeli mamy nawet nie pracę, ale np. do napisania referat na jutro. A pół dnia przeglądamy portale społecznościowe…

  3. Zgadzam się, pożeraczem czasu nr 1 są portale społecznościowe. Sama kilkakrotnie złapałam się na tym, że coś zapostowałam na swoim fanpage’u FB, a potem rozpoczynało się przeglądanie… i przeglądanie… i tak z planowanego wejścia „na chwilę” robi się godzina. Starszna sprawa 😉 myślę, że wiele osób posiadających konto na FB ma z tym problem. W każdym razie, ja walczę z tym nawykiem 🙂

    1. Ja staram się ograniczać strony obserwowane, które nie są mi potrzebne… A tak ciężko urwać się od nich 😉

  4. Ad. 8 polecam każdemu tablicę z pisakami (whiteboard marker), bo niesamowicie ułatwia zapisywanie umówionych spotkań. Ale bałagan na biurku, to rzeczywiście coś co wyjątkowo trudno opanować. Z powyższego spisu najmniej dotkliwe dla mnie są gry i telewizja, bo gry udało mi się całkowicie wyeliminować jako najbardziej czasożerne i przez to niebezpieczne, a telewizji od dawna nie oglądam, bo i po co, gdy wszystkie informacje dzisiaj szybciej pojawiają się w Internecie i co więcej można po nie sięgać z wielu źródeł. Natomiast sprawdzanie poczty e-mail przestało być problemem, gdy kupiłem wykupiłem usługę e-mail w Blackberry.

  5. wszystko razem faktycznie zabiera czas, ale niestety nie w każdym miejscu można założyć słuchawki. Osobiście bym wolał tak pracować (mimo, że sporo wykonuję rozmów telefonicznych) ale szefostwu to nie w smak 😉

  6. Podpisuję się obiema rękami pod tym artykułem. Święta racja. Ja tego rozpraszania w pracy doświadczyłem na początku swojej pracy zdalnej i sporo własnego czasu zmarnowałem na głupoty. Obecnie robię wszystko by pracować kiedy nie ma nikogo domu, nie włączam radia, telewizora – żeby grały sobie w tle, nie wchodzę na żadne strony typu właśnie facebooki, stony z ciekawostkami. Skutkuje.

  7. Pracują w domu mam do dyspozycji szereg rzeczy które mogą mnie odciągnąć od wykonywanej pracy, począwszy od tego co w komputerze czyli facebook, youtube, fora internetowe po ładną pogodę na dworze czy to co znajduje się w lodówce 😉 Nie warto sobie odmawiać tych rzeczy ale warto znać w tym wszystkim umiar.

  8. Ten tekst to czysta prawda. Dla mnie najgorsze w pracy zdalnej jest to jak ktoś się krząta po domu i zaczyna zagadywać. Nie można wtedy się skupić i efektywność znacząco spada. Oprócz tego groźnym przerywaczem jest telewizor- mimochodem patrzymy co chwila katem oka na ekran i potrafimy przez to wpisywać bzdury do komputera!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *