Cechy dobrego Freelancera

Sam jestem na początku tej drogi. Lecz przez ten cały trzy letni okres, zainteresowań e-biznesem, sprawił, że poznałem wielu Freelancerów, Blogerów, Przedsiębiorców, Czytelników, od których mogłem wynieść bardzo dużo wiedzy:). Dzięki temu, mogłem poznać różne podejścia do biznesu. Nawet ostatni miesiąc praktyk, dał mi tyle wiadomości, że usiadłem na ławce, bez emocji przekalkulowałem sobie wszystko, co usłyszałem o swoim poglądzie o zarabianiu w Internecie i jasno stwierdziłem, że ponad 90 % rzeczy mogłem, a nawet powinienem realizować w inny sposób. Tym samym, po zejściu na ziemię, chciałbym podzielić się z Tobą, własnymi spostrzeżeniami, propozycjami, dotyczących zarabiania w Internecie. Może wyjdzie, z tego fajny projekt, a może nie;)

W dzisiejszym wpisie chcę tobie przedstawić cechy, którymi charakteryzuje się dobry Freelancer.

Kto to jest dla mnie dobry Freelancer? Dla mnie jest to osoba, z którą chcę współpracować. Do której zgłaszam się po zlecenia, mimo nie najniższej stawki. Potrafi z łatwością rozmawiać z klientem, oraz działać cały czas do przodu. Starannie dbając po drodze, nawet o najmniejszy element.

Cechy dobrego Freelancera:

 

1. Otwartość na ludzi/klientów

To, że nie reprezentuje jakiejkolwiek organizacji i jestem studentem, nie powinno być wyznacznikiem, jakości. Traktuj wszystkich na równym poziomie i miej wyrozumiałość dla osób z nie pełną wiedzą na temat, jakim się zajmujesz.

2.Systematyczność/Samodyscyplina

Pracując samemu, wiele godzin przed monitorem, nie mamy nad głową nikogo, kto przypominałby nam o naszych zadaniach. To ty musisz sam siebie sprawdzać, kontrolować, poganiać itd… Nie ma, co rzucać się, na pracę i jednego dnia zasuwać do 2 w nocy, a kolejnego dnia, nic nie robić (bo przecież wczoraj robiliśmy do późna). Nie ma zmiłuj się Pracujesz = Zarabiasz :). Aby ułatwić sobie wykonywanie zleceń, powinieneś umieć tworzyć plan działania, który systematycznie będziesz realizować. Tutaj mamy podobnie jak z odchudzaniem, nie osiągniemy wymarzonej sylwetki, jeżeli nie będziemy nad sobą pracować każdego dnia.

3.Zdecydowanie

Podkreśliłem tą cechę, bo jak wiecie z tym sam, mam największy problem. Powyżej dwudziestki a nie wiem, co chcę…  W biznesie, powinieneś mieć własne zdanie, oraz swoje racje.  Jeżeli nie odpowiada Ci klient – mówisz nie. Jeżeli ktoś oferuje Ci 3 możliwe oferty – wybierasz najlepszą. Do całości, dochodzi analiza itp., Ale zdecydowanym trzeba być.

 4.Pracowitość

Tutaj nie ma, co wyjaśniać, z każdych z dziedzin jest konkurencja. Lekko odpuszczasz pracę – odpadasz z interesu. Nad stworzonym planem trzeba pracować, dużo pracować… Nie koniecznie, cały czas, bo pamiętajmy, że czas na relaks i regenerację, też musi być. Ale każdy dłuższy okres bezczynności, może sprawić niemiłe konsekwencje.

5.Wielozadaniowość

Tu strona, tam tekst do napisania, 15 maili do odpisania, 3 negocjacje i w miedzy czasie odebrać dziecko z przedszkola. Może, jako student z dzieckiem przesadziłem, choć różnie to jest i bez znaczenia. Chodzi o masę zadań, które musisz wykonać sam. Szef, pracownik, księgowa, to połączenie twojej osoby. Coraz więcej i częściej się wszystko automatyzuje, ale dużo rzeczy po prostu należy wykonać samemu. Jeżeli jakiś z elementów, zostanie zaniedbany, możesz stracić wszystko…

6. Odpowiedzialność

Jesteśmy dorośli, wykonujesz zlecenie za wynagrodzenie, musisz być świadomy, że jeżeli coś nie pójdzie po twojej myśli, będziesz musiał się do tego przyznać i odpowiedzieć klientowi (zaproponować rozwiązanie).

7. Odporność na stres

Nie regularne zarobki, klienci jak z horroru – Musisz być twardy, nie załamywać się i mimo różnych przeszkód działać dalej.

Mamy więc 7 złotych cech, teraz wystarczy sprawdzić, czy posiadasz je wszystkie, czy jeszcze czeka ciebie praca nad którąś.? Napisz o tym w komentarzu! A może, któreś jeszcze cechy byś wymienił?

Na koniec, chciałbym Ciebie zachęcić do zapisania się do newslettera, który znajduje się poniżej. Dzięki czemu z każdym kolejnym artykułem będziesz na bieżąco. A dodatkowo, jeżeli nadarzy się okazja do zarobku, szybko zostaniesz o niej poinformowany.

Czy podobał Ci się powyższy artykuł?
Jeśli tak, to wpisz swój adres e-mail i podaj swoje imię, a będę powiadamiał Ciebie o nowych artykułach.

Zero spamu, tylko wiadomości o nowych artykułach!

9 comments
  1. Nie każdy rozumie, że prawdziwy freelancer to osoba, która często żyje w stresie. Często != zawsze.

    Niemniej jednak chociażby to, że są nieregularne zarobki sprawia, że sporo osób odpada już na „starcie” kariery freelancera.

    Leon.

    1. Masz rację, ale tak patrząc to na etacie, też jest stres. Na pewno nie aż taki. W sumie coś za coś. Z jednej strony stres z drugiej pracą jaką sami wybraliśmy i inne wygody 🙂

      1. czy praca na etacie stresuje? to już zależy od pracodawcy: jak jest w porządku to tak, bo chcemy jak najlepiej dla firmy (czyli de facto dla siebie). Jeśli jednak pracodawca olewa pracowników, to wkrótce pracownicy olewają firmę, robiąc minimum. Bo w końcu jak ktoś nie docenia wysiłków na 110% to dostanie 80% i efekt (czyli wypłata bez premii) jest dokładnie taki sam…

  2. Odemnie też się czegoś nauczyłeś?;p

    1. Oczywiście, że tak 🙂

  3. Moim zdaniem zdecydowanie najistotniejszą cechą dobrego freelancera jest doskonały kontakt z klientem. Co przez to rozumiem? Chodzi o to, że nawet jeśli nie jesteśmy wystarczająco pracowici albo zbyt mało dyspozycyjni i w połowie realizacji zlecenia się poddamy, błyskawiczny kontakt z klientem pozwoli zachować twarz. Odpowiadanie na wiadomości w ciągu kilku minut sprawia, że nawet jeśli nie zawsze możemy spełnić oczekiwania klienta, zapewne wróci on do nas – wszak zajmie mu to pięć minut, podczas gdy inni będą odpowiadać na prostą wiadomość cały dzień. Piszę poniekąd na podstawie własnych doświadczeń.

    1. Dziękuję za komentarz, jest to cenna uwaga. Na pewno w tym wypadku, wychodzi nam na przeciw technologia. Ja sam w większości korzystam z maila na telefonie, co sprawia, że odpowiedzi otrzymuje i wysyłam szybciej.

  4. Dorzuciłbym też, że dobry freelancer nie powinien brać na siebie więcej, niż może udźwignąć. Piszę na podstawie nieprzyjemnych doświadczeń mojej żony 😉

  5. A ja dodałabym jeszcze do tego cierpliwość i wiarę, że pomimo chwilowej stagnacji kiedyś w końcu musimy ruszyć do przodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*